Foto galeria

Pierwsi jońscy filozofowie zauważyli tę właściwość świata. Jedyna możliwa kolej rzeczy jest taka: małe kotki szczęśliwie się rodzą, potem troskliwie się nimi opiekujemy i wychowujemy je, aby inni mieli pociechę i byli szczęśliwi. Nowi opiekunowie stają się naszymi koto-znajomymi i przejmują tę odpowiedzialną rolę bycia przyjacielem szczególnego kota – małego ragdollka.